Wypadek w drodze - wątpliwości

Zasady postępowania i dokumentowania, profilaktyka, zapobieganie.

Moderatorzy: Renti, ewania, Andrzej J.S

bhpka
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 36
Rejestracja: 9 lutego 2011, 19:00
Lokalizacja: śląskie

Wypadek w drodze - wątpliwości

Post autor: bhpka » 11 października 2018, 14:42

Mam trudny temat związany z wypadkiem w drodze do pracy, pracownika agencji pracy, proszę o poradę...
Mianowicie, pracownik agencji pracy miał rozpocząć pracę w zakładzie X (pracodawca użytkownik) o godzinie 14.00. Agencja przystąpiła do sporządzenia karty wypadku w drodze do pracy, okazało się jednak, że pracownik jechał (rowerem) do zakładu wcześniej, tj. na godz.12.00 ponieważ przed pracą miało się tam odbyć spotkanie rekrutacyjne z określoną grupą pracowników, związane z możliwością przejścia pracownika z agencji pracy pod zatrudnienie w zakładzie X. Agencja nic nie wiedziała na ten temat i wygląda na to, że nie była to droga do pracy tylko pracownik jechał tam w celach prywatnych - rozmowa z potencjalnym przyszłym pracodawcą (który obecnie jest jego pracodawcą użytkownikiem). Po drodze potrącił go samochód więc na spotkanie nie dotarł, jest na L4. Proszę o poradę czy mamy w ogóle sporządzać kartę wypadku w drodze jako agencja... Będę wdzięczna za okazaną pomoc

Awatar użytkownika
JędrekSPR
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8947
Rejestracja: 15 października 2011, 18:11
Lokalizacja: śląskie/łódzkie

Re: Wypadek w drodze - wątpliwości

Post autor: JędrekSPR » 11 października 2018, 20:48

A rozmowa gdzie się odbywała :idea:
bhpka pisze:
11 października 2018, 14:42
pracownik jechał (rowerem) do zakładu wcześniej, tj. na godz.12.00 ponieważ
Osobiście uważam, że drążenie takie ,,jawi się jako wykręcanie sianem" i nie jest ETYCZNE-przynajmniej dla mnie. Gdyby jechał do miejsca innego, to owszem. Tylko zaraz pewnie będzie, że.......gdyby jechał na czternastą , to nie zostałby potrącony.

Awatar użytkownika
Dario
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 213
Rejestracja: 29 września 2016, 13:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wypadek w drodze - wątpliwości

Post autor: Dario » 12 października 2018, 06:56

bhpka pisze:
11 października 2018, 14:42
wygląda na to, że nie była to droga do pracy tylko pracownik jechał tam w celach prywatnych - rozmowa z potencjalnym przyszłym pracodawcą
a ze akurat miała się odbyć w miejscu należącym do obecnego pracodawcy użytkownika - to w mojej ocenie jest bez znaczenia. Ja nie uznałbym tego za wypadek w drodze do pracy.

Awatar użytkownika
JędrekSPR
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8947
Rejestracja: 15 października 2011, 18:11
Lokalizacja: śląskie/łódzkie

Re: Wypadek w drodze - wątpliwości

Post autor: JędrekSPR » 12 października 2018, 09:46

....sorki, ale czy to nie użytkownik czasem rozmowy prowadził????? Przynajmniej tak to rozumiem :roll:

bhpka
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 36
Rejestracja: 9 lutego 2011, 19:00
Lokalizacja: śląskie

Re: Wypadek w drodze - wątpliwości

Post autor: bhpka » 12 października 2018, 12:03

No użytkownik miał prowadzić rozmowę ale jakby nie miało to związku z jego obecnym zatrudnieniem, nie była to jego droga do pracy...


hektor771
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 180
Rejestracja: 31 grudnia 2014, 07:44

Re: Wypadek w drodze - wątpliwości

Post autor: hektor771 » 12 października 2018, 12:10

A dokąd pracownik poszedł po spotkaniu ? Jak poszedł do pracy na 14 to należy uznać jako wwddp. Droga była najdogodniejsza i można stwierdzić że ewentualnie przerwana przyczyną życiową. Czyż nie można w ten sposób zinterpretować? A po drugie uznaj czlowiekowi niech ma 100% i się cieszy . Bo ile zarobi w takiej firmie?

Awatar użytkownika
Dario
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 213
Rejestracja: 29 września 2016, 13:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wypadek w drodze - wątpliwości

Post autor: Dario » 12 października 2018, 12:34

hektor771 pisze:
12 października 2018, 12:10
przerwana przyczyną życiową
na siłę to wiele można zrobić. Pozostaje tylko kwestia interpretacji definicji WDP, czy faktycznie (1)przerwa nastąpiła, i czy była (2) życiowo uzasadniona :?:
bhpka pisze:
11 października 2018, 14:42
Czy mamy w ogóle sporządzać kartę wypadku w drodze jako agencja
tak, tylko, że w karcie należy wskazać, czy zdarzenie było/czy nie było WDP.

Awatar użytkownika
JędrekSPR
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8947
Rejestracja: 15 października 2011, 18:11
Lokalizacja: śląskie/łódzkie

Re: Wypadek w drodze - wątpliwości

Post autor: JędrekSPR » 12 października 2018, 12:37

bhpka pisze:
12 października 2018, 12:03
No użytkownik miał prowadzić rozmowę ale jakby nie miało to związku z jego obecnym zatrudnieniem
...gdyby dojechał i po rozmowie pozostał w pracy, to ta droga, którą pokonał ,,pewnie" była drogą do pracy :lol: ETYKA i zasady współżycia społecznego się kłaniają. :lol:

bhpka
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 36
Rejestracja: 9 lutego 2011, 19:00
Lokalizacja: śląskie

Re: Wypadek w drodze - wątpliwości

Post autor: bhpka » 12 października 2018, 13:13

Dokładnie tak Jędrku... natomiast ta przerwa nie miała miejsca, pracownik nie zdążył dojechać:) tak czy inaczej dziękuje za wszelkie uwagi

bhpka
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 36
Rejestracja: 9 lutego 2011, 19:00
Lokalizacja: śląskie

Re: Wypadek w drodze - wątpliwości

Post autor: bhpka » 12 października 2018, 13:17

Co do etyki, nie chcę nikomu krzywdy zrobić, nie płacę mu z własnej kieszeni...

Awatar użytkownika
wal221
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3440
Rejestracja: 13 czerwca 2008, 18:00
Lokalizacja: dziki zachód
Kontakt:

Re: Wypadek w drodze - wątpliwości

Post autor: wal221 » 12 października 2018, 19:14

hektor771 pisze:
12 października 2018, 12:10
A po drugie uznaj czlowiekowi niech ma 100% i się cieszy . Bo ile zarobi w takiej firmie?
Aleś kolego szczery. Bo nie z własnej kieszeni.
Ciekawe podejście do sprawy.
Społeczne.
Ale czy faktycznie uczciwe i merytoryczne? :?: :?:
Mam wątpliwości.
A tak na koniec to według mnie nie jest to wwdp.
"tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej" Albert Einstein

bhpka
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 36
Rejestracja: 9 lutego 2011, 19:00
Lokalizacja: śląskie

Re: Wypadek w drodze - wątpliwości

Post autor: bhpka » 12 października 2018, 21:01

Wg mnie, chyba też nie... bardzo mądra wypowiedź, dziękuję

Awatar użytkownika
JędrekSPR
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8947
Rejestracja: 15 października 2011, 18:11
Lokalizacja: śląskie/łódzkie

Re: Wypadek w drodze - wątpliwości

Post autor: JędrekSPR » 12 października 2018, 23:17

bhpka pisze:
12 października 2018, 21:01
bardzo mądra wypowiedź, dziękuję
bardzo ,,mondra", bo po Twej myśli. A JAAAA......se zdania innego jest. Nie subiektywnie, a OBIEKTYWNIE. ,,LUBIEM' dyskusje te :lol:

Awatar użytkownika
ewania
Moderator
Posty: 22831
Rejestracja: 19 lutego 2005, 20:33
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wypadek w drodze - wątpliwości

Post autor: ewania » 13 października 2018, 18:24

bhpka pisze:
11 października 2018, 14:42
czy mamy w ogóle sporządzać kartę wypadku w drodze jako agencja..
Kartę bym sporządziła. Wypadku za wwd nie uznałabym. Naruszono związek czasowy. Była to droga do miejsca wykonywania pracy, ale nie "do pracy" w rozumieniu zamiaru jej rozpoczęcia. Wypadek będący NA drodze do pracy nie mial miejsca w czasie związanym z koniecznością rozpoczęcia/zdążenia do pracy - nie byl moim zdaniem wypadkiem W drodze do pracy w rozumieniu przepisow.
"Jeżeli nie wiesz człowieku jak postąpić - na wszelki wypadek postąp uczciwie."
(Antoni Słonimski)

Awatar użytkownika
wal221
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3440
Rejestracja: 13 czerwca 2008, 18:00
Lokalizacja: dziki zachód
Kontakt:

Re: Wypadek w drodze - wątpliwości

Post autor: wal221 » 13 października 2018, 22:52

JędrekSPR pisze:
12 października 2018, 23:17
bardzo ,,mondra", bo po Twej myśli. A JAAAA......se zdania innego jest. Nie subiektywnie, a OBIEKTYWNIE. ,,LUBIEM' dyskusje te

No to uznawaj niech poszkodowany ma te 100% . A co tam. :oops:
"tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej" Albert Einstein

ODPOWIEDZ