Karta oceny ryzyka technicznego maszyny

Bezpieczeństwo i higiena pracy : identyfikacja i pomiary czynników środowiska pracy, środki ochrony zbiorowej i indywidualnej, zasady postępowania itp.

Moderatorzy: Renti, ewania, Andrzej J.S

chufu83
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 12
Rejestracja: 23 stycznia 2012, 07:12

Karta oceny ryzyka technicznego maszyny

Post autor: chufu83 » 7 września 2012, 09:13

Witam,

Koledzy i koleżanki mam takie pytanie. Człowiek wdrażający w firmie jedną z norm iso zażyczył sobie "karty oceny ryzyka technicznego maszyny". Z takowym terminem nie miałem styczności więc się pytam o co może chodzić.

Pozdrawiam,

Awatar użytkownika
Jatoten
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10868
Rejestracja: 26 lipca 2007, 18:06
Lokalizacja: Tupadły

Re: Karta oceny ryzyka technicznego maszyny

Post autor: Jatoten » 7 września 2012, 09:33

Nie upadaj na duchu.
Tu połowa ludzi nie wie jak robić ocenę ryzyka zawodowego a większość nie ma pojęcia co może być przyczyną wypadku.
:D

Podstawowe obowiązki producenta maszyny określone są w dyrektywie 2006/42/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 maja 2006 r. w sprawie maszyn, zmieniająca dyrektywę 95/16/WE (przekształcenie) (Dz. Urz. UE L 157 z 09.06.2006, s. 24 z późn. zm.) – dalej dyrektywa maszynowa. W naszym kraju dyrektywa maszynowa wdrożona została przez rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 21 października 2008 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla maszyn. (Dz. U. Nr 199, poz. 1228) - dalej r.z.w.m.

http://www.bhp.abc.com.pl/czytaj/-/arty ... ta-maszyny
Teoretycznie - nie ma różnicy między praktyką a teorią, praktycznie - jest.

Awatar użytkownika
stopwatch
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11467
Rejestracja: 26 marca 2010, 05:22
Lokalizacja: Wieruszów

Re: Karta oceny ryzyka technicznego maszyny

Post autor: stopwatch » 7 września 2012, 09:38

Jatoten pisze:Tu połowa ludzi nie wie jak robić ocenę ryzyka zawodowego a większość nie ma pojęcia co może być przyczyną wypadku.
Druga połowa to Jatoten. :mrgreen:
Wady wielkich ludzi są pociechą matołów. Valdemar Baldhead (Łysiak), Konkwista

Awatar użytkownika
Jatoten
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10868
Rejestracja: 26 lipca 2007, 18:06
Lokalizacja: Tupadły

Re: Karta oceny ryzyka technicznego maszyny

Post autor: Jatoten » 7 września 2012, 09:40

Druga połowa skończyła jakąś normalną szkołę.
Teoretycznie - nie ma różnicy między praktyką a teorią, praktycznie - jest.

Awatar użytkownika
ufoludek
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7290
Rejestracja: 24 czerwca 2009, 22:26
Lokalizacja: 73km od najbliższej cywilizacji

Re: Karta oceny ryzyka technicznego maszyny

Post autor: ufoludek » 7 września 2012, 09:41

:D
No.
Gdyby behape było korzystne to nie byłoby przymusu jego wprowadzania


Awatar użytkownika
stopwatch
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11467
Rejestracja: 26 marca 2010, 05:22
Lokalizacja: Wieruszów

Re: Karta oceny ryzyka technicznego maszyny

Post autor: stopwatch » 7 września 2012, 09:47

Absolwenci "nienormalnych" szkół wystąp!
Melduje się!
Wady wielkich ludzi są pociechą matołów. Valdemar Baldhead (Łysiak), Konkwista

Awatar użytkownika
Jatoten
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10868
Rejestracja: 26 lipca 2007, 18:06
Lokalizacja: Tupadły

Re: Karta oceny ryzyka technicznego maszyny

Post autor: Jatoten » 7 września 2012, 09:50

Ten najgłośniejszy z Wieruszewa (trzecia największa połowa) oderwany od pasania gęsi wie wszystko.
Teoretycznie - nie ma różnicy między praktyką a teorią, praktycznie - jest.

Awatar użytkownika
Jatoten
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10868
Rejestracja: 26 lipca 2007, 18:06
Lokalizacja: Tupadły

Re: Karta oceny ryzyka technicznego maszyny

Post autor: Jatoten » 7 września 2012, 09:53

Błysnął pytaniem czy jak ma być dwa to czy może być trzy.

Apsolwent zas.......
Teoretycznie - nie ma różnicy między praktyką a teorią, praktycznie - jest.

Awatar użytkownika
stopwatch
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11467
Rejestracja: 26 marca 2010, 05:22
Lokalizacja: Wieruszów

Re: Karta oceny ryzyka technicznego maszyny

Post autor: stopwatch » 7 września 2012, 10:21

Jatoten pisze:Ten najgłośniejszy z Wieruszewa (trzecia największa połowa) oderwany od pasania gęsi wie wszystko.
Nie wie wszystkiego tylko nie boi się sprzeciwić temu co wie wszystko. Strach przed obelgami powstrzymuje tu wielu. Wolą milczeć. A to milczenie utwierdza tego po "normalnej" szkole, że nigdy się nie myli i wie najlepiej. Więc ten z Wieruszewa jest niewygodny. Kiedyś takich usuwano za pomocą specjalnych środków ( jeszcze teraz też ) ale Ty jesteś za mały.
Wady wielkich ludzi są pociechą matołów. Valdemar Baldhead (Łysiak), Konkwista

Awatar użytkownika
Jatoten
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10868
Rejestracja: 26 lipca 2007, 18:06
Lokalizacja: Tupadły

Re: Karta oceny ryzyka technicznego maszyny

Post autor: Jatoten » 7 września 2012, 10:24

Każdy co uważa że 2 = 3 powinien się bać.
:D
Teoretycznie - nie ma różnicy między praktyką a teorią, praktycznie - jest.

Awatar użytkownika
stopwatch
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11467
Rejestracja: 26 marca 2010, 05:22
Lokalizacja: Wieruszów

Re: Karta oceny ryzyka technicznego maszyny

Post autor: stopwatch » 7 września 2012, 10:24

Oczywiście wiem, że tęsknisz za tamtymi czasami. Byłeś kimś. Fajnie było wypinać pierś.
Wady wielkich ludzi są pociechą matołów. Valdemar Baldhead (Łysiak), Konkwista

Awatar użytkownika
stopwatch
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11467
Rejestracja: 26 marca 2010, 05:22
Lokalizacja: Wieruszów

Re: Karta oceny ryzyka technicznego maszyny

Post autor: stopwatch » 7 września 2012, 10:26

Jatoten pisze:Każdy co uważa że 2 = 3 powinien się bać.
:D
Dla równowagi poczytaj swoje idiotyzmy jakie tu wypisywałeś. Ja z grzeczności przemilczę.
Wady wielkich ludzi są pociechą matołów. Valdemar Baldhead (Łysiak), Konkwista

Awatar użytkownika
Jatoten
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10868
Rejestracja: 26 lipca 2007, 18:06
Lokalizacja: Tupadły

Re: Karta oceny ryzyka technicznego maszyny

Post autor: Jatoten » 7 września 2012, 10:27

COMME IL FAUT nic nie daje.
:(
Teoretycznie - nie ma różnicy między praktyką a teorią, praktycznie - jest.

Awatar użytkownika
stopwatch
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11467
Rejestracja: 26 marca 2010, 05:22
Lokalizacja: Wieruszów

Re: Karta oceny ryzyka technicznego maszyny

Post autor: stopwatch » 7 września 2012, 10:33

Jatoten pisze:COMME IL FAUT nic nie daje.
:(
Właśnie. To jest to. Widać beton. Nie ważne to co przyzwoite, ludzkie lecz to co coś mi da. Nawet jak bym musiał matkę zakapować. Wyłazi z Ciebie to i aż świeci...
Wady wielkich ludzi są pociechą matołów. Valdemar Baldhead (Łysiak), Konkwista

Awatar użytkownika
Jatoten
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10868
Rejestracja: 26 lipca 2007, 18:06
Lokalizacja: Tupadły

Re: Karta oceny ryzyka technicznego maszyny

Post autor: Jatoten » 7 września 2012, 10:37

stopwatch pisze: Nawet jak bym musiał matkę zakapować.
Szanuj mamusię a oczy zasłaniaj beretem.
Teoretycznie - nie ma różnicy między praktyką a teorią, praktycznie - jest.

ODPOWIEDZ