Instrukcja bhp ekspresu do kawy

Ocena ryzyka zawodowego, wymagania i zalecenia, metody, dokumentowanie, przykłady.

Moderatorzy: Renti, ewania, Andrzej J.S

Artur
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9858
Rejestracja: 6 listopada 2006, 16:57
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Post autor: Artur » 6 września 2010, 21:58

I zebrać podpisy zapoznanych :mrgreen:
Pamiętaj, że czasami milczenie jest najlepszą odpowiedzią ale jak długo można milczeć !

Awatar użytkownika
Ayla
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11718
Rejestracja: 24 stycznia 2007, 14:27
Lokalizacja: stolica miedzi

Post autor: Ayla » 7 września 2010, 13:42

Artur pisze:I zebrać podpisy zapoznanych :mrgreen:
to konieczność! :mrgreen:
"Nie dzielone - każde czucie nudne, i szczęście samo do zniesienia trudne."

Awatar użytkownika
dj135
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2553
Rejestracja: 9 marca 2009, 14:36

Post autor: dj135 » 7 września 2010, 13:48

u mnie na zakładzie jest lodówka. Czyli powinienem przyozdobić pobliską ścianę?

szmarek
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 97
Rejestracja: 3 stycznia 2008, 12:55
Lokalizacja: Pna
Kontakt:

Post autor: szmarek » 7 września 2010, 14:49

U mnie jest odkurzacz ? To ustrojstwo jest dużo bardziej niebezpieczne od lodówki :D Można na tym jeździć, może to zassać, szkodliwe pyły rozsiewa, Bóg wie co jeszcze :)

Instrukcje przykleje do obudowy :mrgreen:

Hmm...a suszarka do rąk w toaletach, przecież to może poparzyć :D Telefon też może pokopać :roll: a faks ? Znaleźliście mi robote na kolejny rok :D

Awatar użytkownika
ufoludek
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7290
Rejestracja: 24 czerwca 2009, 22:26
Lokalizacja: 73km od najbliższej cywilizacji

Post autor: ufoludek » 7 września 2010, 17:30

szmarek pisze:może to zassać
Wstydzę się napisać co ............
tak słyszałem ............
:grin:
Gdyby behape było korzystne to nie byłoby przymusu jego wprowadzania


Awatar użytkownika
Jac
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1198
Rejestracja: 31 stycznia 2006, 22:11
Lokalizacja: POLSKA PÓŁNOCNA

Post autor: Jac » 7 września 2010, 20:13

ufo... może opierasz się na fałszywych doniesieniach :-) - do obsługi odkurzacza nie trzeba uprawnień - więc może go poużywasz i opiszesz zaobserwowane zagrożenia - te realne :-)

Jola_621
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 323
Rejestracja: 31 grudnia 2009, 23:22
Lokalizacja: śląskie

Post autor: Jola_621 » 7 września 2010, 20:43

dj135 pisze:u mnie na zakładzie jest lodówka. Czyli powinienem przyozdobić pobliską ścianę?
W przypadku ekspresu ciśnieniowego - uważam, że zapoznanie ucznia jest koniecznością. Nie wszyscy mają takie urządzenia w domu. Każdy uczeń na początku roku szkolnego jest zapoznawany z regulaminami pracowni i instrukcjami.
Odkurzacz, lodówkę, czajnik - chyba każdy umie obsługiwać i tu instrukcji nikt nie potrzebuje. Szkoda, że jako behapowcy nie widzicie różnicy w zagrożeniach. No cóż, lepiej jest się popisywać na forum.
Natomiast jeżeli chodzi o wieszanie instrukcji na ścianie, to akurat uważam, że większy pożytek z instrukcji wpiętych do skoroszytu /w ofertówkach/, do którego każdy w razie wątpliwości może spojrzeć - nie musi stać pod ścianą. Tak jak wspominacie przy obsłudze wielu urządzeń, czy pracach byłoby to niemożliwe.

Awatar użytkownika
Jac
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1198
Rejestracja: 31 stycznia 2006, 22:11
Lokalizacja: POLSKA PÓŁNOCNA

Post autor: Jac » 7 września 2010, 20:46

słuszne słuszne

szmarek
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 97
Rejestracja: 3 stycznia 2008, 12:55
Lokalizacja: Pna
Kontakt:

Post autor: szmarek » 8 września 2010, 08:57

Jola_621 pisze: Szkoda, że jako behapowcy nie widzicie różnicy w zagrożeniach. No cóż, lepiej jest się popisywać na forum.
Jola chyba nie zauważyłaś, że dyskusja nie dotyczyła twojej szkoły... z tobą moge się zgodzić, że dla uczniów takie instrukcje byłyby wskazane. Natomiast realne zagrożenia u mnie to potrącenia, upadki z wysokości, porażenia prądem, przygniecenie zwałami ziemi, dlatego jak już wspomniałem instrukcja obsługi czajnika do kawy w baraku byłaby wyłącznie powodem do kpin i obniżenia "respektu" załogi wobec służby BHP.

Może jak pójde na emeryturze popracować na 1/10 etatu do biura to wtedy się będę bawił w wieszanie instrukcji po ścianach... teraz mam inne priorytety.

Pozdrawiam :)

Jola_621
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 323
Rejestracja: 31 grudnia 2009, 23:22
Lokalizacja: śląskie

Post autor: Jola_621 » 8 września 2010, 22:04

szmarek pisze: Jola chyba nie zauważyłaś, że dyskusja nie dotyczyła twojej szkoły... z tobą moge się zgodzić, że dla uczniów takie instrukcje byłyby wskazane.
Zauważyłam, że ironizując rzeczywiście nie uwzględniliście dla kogo instrukcja jest przeznaczona. Czytając od jakiegoś czasu to forum - nawet nie jestem zdziwiona.
szmarek pisze:Natomiast realne zagrożenia u mnie to potrącenia, upadki z wysokości, porażenia prądem, przygniecenie zwałami ziemi, dlatego jak już wspomniałem instrukcja obsługi czajnika do kawy w baraku byłaby wyłącznie powodem do kpin i obniżenia "respektu" załogi wobec służby BHP.
W moim macierzystym zakładzie również większość prac to prace szczególnie niebezpieczne, więc występuje pełny wachlarz zagrożeń. Tu rzeczywiście nie mamy instrukcji obsługi czajnika, ale nie będę na 100% twierdziła, że nie byłaby niepotrzebna. Kiedyś w czasie kontroli bhp widziałam jak pracownik w czajniku gotował kawałek kiełbasy na śniadanie :shock: . Ludzie mają różne pomysły. Uznaliśmy, że jest to indywidualny przypadek :lol: i skończyło się na pouczeniu.
Jak większość osób w zawodzie mam kontakt z różnymi zakładami - nie tylko szkołą. Jednak do każdego z nich należy podchodzić indywidualnie. Sami pewnie macie zakłady z którymi się fajnie współpracuje, a w innych wszystko idzie jak po grudzie. ;)
Dlatego nie należy się dziwić, że są zakłady - tak jak pisze Skro - gdzie występuje komplet instrukcji stanowiskowych.

Awatar użytkownika
ufoludek
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7290
Rejestracja: 24 czerwca 2009, 22:26
Lokalizacja: 73km od najbliższej cywilizacji

Post autor: ufoludek » 8 września 2010, 22:12

Jola_621 pisze:pracownik w czajniku gotował kawałek kiełbasy na śniadanie . Ludzie mają różne pomysły. Uznaliśmy, że jest to indywidualny przypadek i skończyło się na pouczeniu.
O masz ci ...............
:grin:
Nawet głodnego nie zrozumieją .............
Gdyby behape było korzystne to nie byłoby przymusu jego wprowadzania

Jola_621
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 323
Rejestracja: 31 grudnia 2009, 23:22
Lokalizacja: śląskie

Post autor: Jola_621 » 8 września 2010, 22:24

ufoludek pisze:
Jola_621 pisze:pracownik w czajniku gotował kawałek kiełbasy na śniadanie . Ludzie mają różne pomysły. Uznaliśmy, że jest to indywidualny przypadek i skończyło się na pouczeniu.
O masz ci ...............
:grin:
Nawet głodnego nie zrozumieją .............
Z przymrużeniem oka :wink: - zrozumieją :grin:
bo >>>> Polak głodny - to zły.

ODPOWIEDZ