Czynniki biologiczne - sklep spożywczy ???

Ocena ryzyka zawodowego, wymagania i zalecenia, metody, dokumentowanie, przykłady.

Moderatorzy: Renti, ewania, Andrzej J.S

robrian
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 86
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 20:22
Lokalizacja: pomorze-mazowsze...

Czynniki biologiczne - sklep spożywczy ???

Post autor: robrian » 9 lipca 2010, 06:54

Mam opracować ryzyko zawodowe ze strony czynników biologicznych dla sprzedawcy w malutkim sklepie osiedlowym -pracuje 1 osoba , są artykuły spożywcze paczkowane , warzywa , owoce. Nie ma mięsa , wędlin ani pieczywa.
Jaki waszym zdaniem mogą być te zagrożenia oprócz zagrożeń wirusami w wyniku kontaku z klientami (choroby przenoszone drogą kropelkową).
Nie za bardzo wiem co tu jeszcze opisywać , więc proszę o jakieś wskazówki. Z góry dziękuję.

Awatar użytkownika
szumi
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 658
Rejestracja: 27 sierpnia 2008, 11:15
Lokalizacja: z kątowni
Kontakt:

Post autor: szumi » 9 lipca 2010, 07:46

skoro masz warzywa i owoce to na pewno będą jakieś grzyby i pleśnie i trzeba pamiętać też o "rzwierzątkach" które mogą się znaleźć przy okazji sprzedaży tego typu asortymentu
Poziom mojego wykształcenia ciągle jest wyższy, niż moje zarobki.

Awatar użytkownika
szumi
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 658
Rejestracja: 27 sierpnia 2008, 11:15
Lokalizacja: z kątowni
Kontakt:

Post autor: szumi » 9 lipca 2010, 07:48

miało być o "zwierzątkach"
ale przez brak możliwości edycji postów nie mogę tego poprawić
Poziom mojego wykształcenia ciągle jest wyższy, niż moje zarobki.

Artur
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9858
Rejestracja: 6 listopada 2006, 16:57
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Post autor: Artur » 9 lipca 2010, 07:49

Ja to bym dołożył wirusa ebolii
Pamiętaj, że czasami milczenie jest najlepszą odpowiedzią ale jak długo można milczeć !

Awatar użytkownika
szumi
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 658
Rejestracja: 27 sierpnia 2008, 11:15
Lokalizacja: z kątowni
Kontakt:

Post autor: szumi » 9 lipca 2010, 08:30

i od razu by zamknęli sklep przy zagrożeniu wirusem eboli.
Poziom mojego wykształcenia ciągle jest wyższy, niż moje zarobki.


Awatar użytkownika
ufoludek
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7290
Rejestracja: 24 czerwca 2009, 22:26
Lokalizacja: 73km od najbliższej cywilizacji

Post autor: ufoludek » 9 lipca 2010, 11:18

robrian pisze:Jaki waszym zdaniem mogą być te zagrożenia oprócz zagrożeń wirusami w wyniku kontaku z klientami (choroby przenoszone drogą kropelkową).
to są najgłupsze zagrożenia jakie tworzą behapofcy
wystarczy tylko stać w tym sklepie bez świadczenia pracy i można sie zarazić, gdzie tu związek z pracą???
to samo jest na spacerze w parku.........
Gdyby behape było korzystne to nie byłoby przymusu jego wprowadzania

robrian
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 86
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 20:22
Lokalizacja: pomorze-mazowsze...

Post autor: robrian » 9 lipca 2010, 12:51

Więc ufoludku , wiem już co jest głupie i się nie nadaje - proszę zatem o jakieś mądre propozycje ...
Dodałem jeszcze bakterie z rodzaju Legionella , gdyż jest klimatyzacja i zastanawiam się czy coś jeszcze zaproponujecie ?

Awatar użytkownika
Pastelle
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2870
Rejestracja: 2 września 2009, 14:25
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: Pastelle » 9 lipca 2010, 12:55

Ja bym z biologicznych napisała tylko wirusa grypy (kontakty z klientami). Nic więcej. Z biologicznymi nie ma się co pchać przed szereg.

Awatar użytkownika
ufoludek
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7290
Rejestracja: 24 czerwca 2009, 22:26
Lokalizacja: 73km od najbliższej cywilizacji

Post autor: ufoludek » 9 lipca 2010, 22:14

Pastelle pisze:Ja bym z biologicznych napisała tylko wirusa grypy
to czemu nie dodać jeszcze ospy wietrznej i półpaśca?
przenoszą się drogą kropelkową przecież :lol:

a przypadki zachorowania nie są wcale rzadsze niż grypy

jak w tym sklepie pracuje kobitka to najpierw zapoznałbym się z rozporządzeniem w sprawie wykazu prac wzbronionych kobietom
a potem nie uprawiał radosnej twórczości z biologią, bo kobitki mają to do siebie że czasem zachodzą w ciążę
:grin:
Gdyby behape było korzystne to nie byłoby przymusu jego wprowadzania

Awatar użytkownika
Pastelle
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2870
Rejestracja: 2 września 2009, 14:25
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: Pastelle » 9 lipca 2010, 22:41

ufoludek pisze:
Pastelle pisze:Ja bym z biologicznych napisała tylko wirusa grypy
to czemu nie dodać jeszcze ospy wietrznej i półpaśca?
A dlatemu, żem wyznawyczynią zasady, że z biologią się nie szaleje w OeRZecie.
Inni mogą sobie wpisać więcej, jeśli chcą :wink:

Awatar użytkownika
ufoludek
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7290
Rejestracja: 24 czerwca 2009, 22:26
Lokalizacja: 73km od najbliższej cywilizacji

Post autor: ufoludek » 9 lipca 2010, 22:57

Mądra i grzeczna dziewczynka.......
:grin:
Gdyby behape było korzystne to nie byłoby przymusu jego wprowadzania

Awatar użytkownika
ewania
Moderator
Posty: 22744
Rejestracja: 19 lutego 2005, 20:33
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: ewania » 9 lipca 2010, 23:11

A czy ten wirus to zagraża w procesie pracy, czy po prostu narażenie wynika z tego, że się żyje i pracuje wśród ludzi?
Jato wychodzę z założenia, że w orz powinno się uwzględniać zagrożenia wynikające z pracy na danym stanowisku pracy, a nie z faktu, ze w ogóle się żyje.
Jesli kucharz albo kelner, to możliwość poparzenia kawą jest istotna, ale - na Boga! - nie dla biurowca!. Ktory se kawę parzy bo ja lubi. Niech przynosi w termosie w temperaturze pokojowej. Parzenia kawy nie ma w obowiązkach słuzbowych, nie?
Zarazenie wirusem grypy - dla pielęgniarki w przychodni lub szpitalu zakaźnym, to i owszem. Bo tam z założenia przychodzą ludzie chorzy.
Ale - dla sprzedawcy?
No to i dla kierowcy autobusu, tramwajarza, kelnera, kanara i BogWiKogo jeszcze :???:
"Jeżeli nie wiesz człowieku jak postąpić - na wszelki wypadek postąp uczciwie."
(Antoni Słonimski)

Awatar użytkownika
ewania
Moderator
Posty: 22744
Rejestracja: 19 lutego 2005, 20:33
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: ewania » 9 lipca 2010, 23:12

Aaa.... no i wtedy koniecznie PRACA W MASECZKACH!! Jako minimalizacja ryzyka zachorowania.
"Jeżeli nie wiesz człowieku jak postąpić - na wszelki wypadek postąp uczciwie."
(Antoni Słonimski)

darmund
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 187
Rejestracja: 22 czerwca 2010, 11:19
Lokalizacja: Poznań

Post autor: darmund » 10 lipca 2010, 00:54

ewania pisze:Ale - dla sprzedawcy?
a w aptece? :wink:

Awatar użytkownika
apap 50
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 592
Rejestracja: 30 listopada 2006, 13:42
Lokalizacja: Słupsk

Post autor: apap 50 » 10 lipca 2010, 07:30

ewania pisze:Zarazenie wirusem grypy - dla pielęgniarki w przychodni lub szpitalu zakaźnym, to i owszem
W szpitalu zakaźnym chyba nie leczą na grypę :razz:
A tak naprawdę zarazić się grypą można na każdym stanowisku w każdym środowisku (w autobusie, tramwaju też) :mrgreen:
Sprawiedliwość tak ma się do sprawiedliwości społecznej, jak krzesło do krzesła elektrycznego..." JanuszKorwinMikke

ODPOWIEDZ